Prosto z sieci

Raj na ziemi

Seszele to nazwa, która budzi w ludziach ciekawość i pożądanie. Każdy chciałby spędzić tam wakacje. Pojechać choć raz na wycieczkę. Zobaczyć na własne oczy jak tam naprawdę jest. Zapewne wyspa urzekłaby nas swoim urokiem. Roślinnością jakiej nie spotkamy nigdzie indziej. Zawsze ciepłym klimatem. Ciekawymi krajobrazami. Miłym i przyjaznym przyjęciem. Smacznymi, regionalnymi potrawami. Wieloma atrakcjami turystycznymi przygotowanymi specjalnie z myślą o turystach. Seszele żyją z turystów. To tak kolokwialnie powiedziane, ale bardzo prawdziwie. Nigdy tam nie byłam, ale często oglądam filmy przyrodnicze i czytam trochę przewodników turystycznych. Poznaję krainy z opisów i opowiadań innych osób. Przy okazji marzę o wyjazdach. Dawniej, w latach mojej młodości wyjazd na wyspy Kanaryjskie był dla mnie jak wyjazd w krainę baśni. Obecnie taki wyjazd nie robi już na mnie tak dużego wrażenia. Teraz wyjazd na Seszele jest wyjazdem marzeń. Na razie niespełnionych. Ale może kiedyś... . Kto wie... . Wszystko zmienia się z upływem czasu. Ciągle nabiera innego znaczenia. Może za kilka lat napiszę inaczej. Bardzo chciałabym, by kiedyś udało mi się zobaczyć ten raj na ziemi jakim są Seszele.